W sobotę Unia Racibórz gra z ekipą Nadwiślan Góra

Aleksander Król
Jutro o godzinie 15.30 czwartoligowa drużyna Unii Racibórz rozegra mecz z Nadwiślan Góra, z którym w zeszłym sezonie wygraliśmy dwukrotnie. Teraz taki wynik jest marzeniem piłkarzy, którzy jak nigdy dotąd potrzebują wsparcia kibiców.

Bo naszej Unii w tym sezonie idzie fatalnie. W sobotę piłkarze powrócili na tarczy z Czechowic-Dziedzic, gdzie przegrali z miejscową ekipą 1:2. Wynik i tak nie jest najgorszy, zważywszy na to, że już przed spotkaniem nikt nie spodziewał się cudów. Wiadomo było, że z powodu kontuzji nie zagrają: Kubów, Chełchowski, Szałkowski, Pytlik, pauzujący za kartki Potaczek oraz z osobistych powodów: Prusicki , Podstawka i Gawryluk. Drużyna, która wyszła na boisko już na początku spotkania została zepchnięta do defensywy, ale dzielnie się broniła. W pierwszej połowie Unia objęła nawet prowadzenie. Pierwsza akcja na połowie rywala zakończyła się sukcesem, po rozegraniu piłki na skrzydle między Binkiem, a Kuraszem. Ten ostatni dograł spod linii końcowej w pole karne do Selery, który pokonał bramkarza rywali. Niestety jeszcze przed przerwą gospodarze wyrównali.

Tokio Flesz 1

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie