18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Roszków. Wieś jak z pieśni Kochanowskiego [ZDJĘCIA]

Maleńka wioska blisko czeskiej granicy, lecz dobrze jest znana w całej okolicy" - pisała w wierszu o Roszkowie Maria Riedel. Dziś sława Roszkowa dociera daleko poza okolicę, bo maleńka wioska wygrała właśnie plebiscyt na najbardziej Sielską Wieś Ziemi Raciborskiej, zdobywając ponad 20 tysięcy głosów. A Roszków to przecież "Kilka ulic, kościółek, sklepów niewiele, przed domem spotykają się przyjaciele". Słowem, raj na ziemi.

Roszków wieś spokojna...

- Tu dobrze się żyje. Wszyscy się znają, jak w rodzinie - mówi Józef Staś, sołtys Roszkowa, manewrując swoim autem w ciasnych uliczkach urokliwej wsi. Tu jakiś mostek, tam zaś rzeczka, a w ogródkach bieleją pnie jabłoni. Dojeżdżamy do Tanty Any, jest słoneczny październikowy wieczór. Często słychać tu śmiechy młodzieży grającej w siatkówkę, albo piski dzieci, gdy w Noc Świętojańską po wałach zbiornika Buków przechadza się biała dama. Podobno noc spędzona w namiotach na biwaku zorganizowanym przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Roszkowa pamięta się do końca życia.

Roszków wieś wesoła ...

A w Roszkowie pamięta się też długo inne rzeczy, a już najweselej występy kabaretów. Nie jakiś tam sprowadzanych, ale stąd. - Robimy swoje skecze, albo małpujemy te z telewizji - śmieje się Halina Blokesz, przewodnicząca KGW Roszków. Gospodynie wcale nie muszą zresztą wychodzić na scenę, by było wesoło. - Baby po 40 chciały lecieć na zawodach strażackich, ale chopy powiedzieli, że lepszy nie - śmieje się Genowefa Bugla z KGW.

Półki w OSP uginają się od pucharów

Może i dobrze, że chopy polecieli sami (choć i żeńska drużyna strażacka zdobywa laury podczas zawodów), bo od pucharów w tutejszej remizie OSP aż półka się ugina. - Ochotnicza Straż Pożarna z Roszkowa zajęła ostatnio drugie miejsce w powiatowych zawodach strażackich w Kobyli (w męskiej i żeńskiej kategorii) - mówi Marcin Blokesz, zastępca prezesa OSP.

I pewnie tutejsi ochotnicy zajęliby nawet pierwsze miejsce, tylko zamiast ćwiczyć, ostatnio często schodzą do garażu, gdzie sami remontują wóz strażacki. - Zaraz sami, baby też pomagają - śmieją się gospodynie z KGW, bez których z pewnością nie odbyłby się Oktoberfest, z którego dochód zostanie przeznaczony na remont wozu. - W przyszłym roku też pomogą przy organizacji jubileuszy 80-lecia OSP Roszków - mówi Andrzej Mikieta, prezes tutejszych strażaków. Wówczas o tym jak to pierwy było w roszkowskiej straży opowiadać będzie 80-letni Bertold Kołek, najstarszy naczelnik OSP w powiecie. - Najpierw trza było załatwić auto. Dostali my milicyjnego Lublina. Trzeba go było przemalować i trocha ulepszyć - wspomina Bertold Kołek. To on w 1976 roku wydał decyzję o budowie nowej strażnicy. Była budowana w czynie społecznym.

Kościół budowali pod osłoną nocy

Zresztą mieszkańcy Roszkowa nie pierwszy raz zakasali rękawy. Razem ramię, koło ramienia budowali kościół. Choć wolno nie było. - Pamiętam to jak dziś. Miałem wtedy 15 lat, chodziłem wówczas do Szkoły Zawodowej i wiedziałem jak się cegłę trzyma - mówi Jan Wróbel z rady parafialnej. - Mieszkańcy rozbudowywali kaplicę pod osłoną nocy. Ceglę nam skonfiskowano i wywieziono do Turzy. Zbudowano tam z niej świetlicę - wspomina Jan Wróbel. Piękny kościółek, tak jak strażacy szykuje się do jubileuszu, bo kaplica z której powstał została poświęcona w 1884 roku. W przyszłym roku minie zatem 130 lat! - W 1995 roku powstała parafia Roszków, a pierwszym jej proboszczem był ks. Ryszard Rikert. Teraz proboszczem jest ks. Andrzej Morawiec. To dobry gospodarz - dodaje Wróblel. Kościółek jest pięknie odmalowany na zewnątrz i wewnątrz.

Zapach świeżej farby czuć też w świetlicy, królestwie młodzieży, którą niesamowitych rzeczy uczy Maria Riedel. Młodzi wkrótce znów wystawią przedstawienie. - U nas dzieci nie mają czasu na oglądanie telewizji - mówi pani Maria. Dorośli zresztą też, przecież nie po to budowali solidną, piękną, drewnianą wiatę przed remizą, by nudzić się w domu.

Kto głos Twej chwale zdoła?

Czy Kochanowski pisząc o Wsi spokojnej miał na myśli Roszków. Wszak nie sposób wspomnieć wszystkich pożytków wsi. W Roszkowie z Odry można wyciągnąć kły mamuta, albo dęby liczące 5 tys. lat. W Wielkanoc można podziwiać niesamowite, unikalne palmy, a w Boże Ciało wspaniały kwietny chodnik. Przekonajcie się sami, to sielska wieś!

Aleksander Król

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3