Leśnicy z Rud błagają o deszcz...

W największych śląskich lasach jest dramatycznie sucho.
Wieża obserwacyjna w leśnictwie Kiczowa.
 Agnieszka Materna

Strażackie dromadery stoją w pogotowiu na lotnisku w rybnickich Gotartowicach. Od wtorku codziennie rano z Raciborza do lasów Kuźni Raciborskiej wyjeżdża jeden wóz zawodowej straży pożarnej, a obserwatorzy z kilkudziesięcio- metrowych wież wyglądają dymu. W największych śląskich lasach znów jest dramatycznie sucho.

- Najpierw powódź, teraz susza. Mamy już trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Codziennie spada wilgotność ścioły. Czekamy na deszcz, jak na zbawienie - mówi Gabriel Tworuszka, specjalista ds. ochrony przeciwpożarowej w rudzkim nadleśnictwie.

W poniedziałek około godziny 17 obserwator dyżurujący na wieży w leśnictwie Borowiec zauważył dym nad lasem w okolicach Rud i natychmiast wszczął alarm. Na miejsce wysłano trzy wozy strażackie, w tym dwa należące do jednostek OSP oraz samolot, który z powietrza zrzucił wodę.

- Pali się nasyp kolejowy - relacjonował Tomasz Brański, dyżurny operacyjny w komendzie PSP w Raciborzu. Na szczęście żywioł udało się zdławić w zarodku. - Gdyby nie natychmiastowa interwencja, ogień, który zaprószył pociąg, wtargnąłby do lasu. Wówczas byłby dramat - mówi Gabriel Tworuszka.

Przy takich warunkach atmosferycznych o nieszczęście bardzo łatwo. Przyczyną pożaru, który w 1992 roku pochłonął 10 tysięcy hektarów lasów w rejonie Kuźni Raciborskiej i Kędzierzyna-Koźla były prawdopodobnie iskry, które posypały się spod kół pociągu.

- Jeśli nie spadnie deszcz, takich zdarzeń będzie teraz coraz więcej - ocenia Bernard Kuśka, który na zmianę z Józefem Mamczurem czuwa na 35 metrowej wieży w leśnictwie Kiczowa, wypatrując dymu. Licząca około 4,5 metra kabina, w której mężczyźni spędzają całe dnie bardzo się nagrzewa. Termometr pokazuje tu często powyżej 40 stopni.
- Polewam się wodą i ciągle piję, żeby się nie odwodnić. Trzeba być w formie. Oczy muszę mieć dookoła głowy - mówi Bernard Kuśka.

Gdy w oddali zauważy coś niepokojącego, od razu podaje przybliżoną lokalizację niebezpieczeństwa. W rudzkim nadleśnictwie natychmiast przeprowadza się szybką analizę parametrów, podawanych z poszczególnych wież (u nas znajdują się dwie, które współpracują z kolejnymi w Rudzińcu i Kędzierzynie- Koźlu) i wysyła na miejsce wozy strażackie.

Aleksander Król

  • Dziennik Zachodni

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3