Ona tu jest i tańczy dla mnie w Magic Clubie w Krzyżanowicach. Weekend dał gorący koncert [ZDJĘCIA]

To była gorąca noc w Magic Clubie w Krzyżanowicach, gdzie wystąpił Zespół Weekend, którego hit "Ona tu jest i tańczy dla mnie" bije rekordy popularności w internecie. Kilkaset osób wspólnie z Radkiem Liszewskim, liderem zespołu, odśpiewało zresztą nie tylko ten przebój. Zobacz zdjęcia!

1/75
a.krol
Alek Alek
źródło: Dziennik Zachodni

Więcej na temat

Komentarze (14)

avatar
avatar
mk (gość) lilith

nie zrozumieliśmy się, nie twierdzę że Śląsk to region wyszukanej muzyki, przecież mamy swoje szlagry skierowane do starszego pokolenia. po prostu kiedyś u nas było nie do pomyślenia, żeby dj grał na dyskotece muzykę disco-polo... raczej zagraniczną klubową. na wschodzie kraju (na wsiach, w miasteczkach) to norma, tam bawią/bawili się głównie w takich rytmach.

avatar
Racek (gość)

To tylko tak fajnie wygladało na fotkach brak ograniczenia w wpuszczaniu ludzi uciski przepychanki mijajcie ten klub z daleka w razie jakiegoś zgrożenia pożaru itp.była by masakra zero wyobraźni

avatar
lilith (gość)

@mk - taa jasne, bo wiocha to tylko ze wschodniej polski a na zachodzie to słuchają tylko rocka, jazzu i muzyki klasycznej. No proszę cię człowieku, włącz sobie słynne radio vanessa, żeby daleko nie szukać. Wystarczy poczytać jakie gwiazdy występują podczas okolicznych imprez. Śląsk - region wyszukanej muzyki. Tłumy na zdjęciach też raczej na miłośników Możdżera nie wyglądają. Please... :]

avatar
mk (gość)

wyruszając w kraj zrozumiecie, że ta "wiocha" to hity dyskotek w całej wschodniej Polsce i dla nich to normalna muzyka. za to u nas pamiętam z czasów dzieciństwa, żeby kogoś obrazić, wystarczyło mu powiedzieć, że słucha disco-polo ;]

avatar
Party men (gość)

Co sie czepiacie. Prosta muza prostych ludzi. Jakbyscie kopali rowy przez 12 godzin tez byscie w weekend fikali przy byle czym. Ja byłem swoje wypiłem i nawet dało się przeżyć. Ale laski potem były oswojone

Wybierz kategorię