Racibórz. Policjant spowodował kolizję i uciekł?

Nie wiadomo kto siedział za kierownicą audi, które wczoraj w nocy uderzyło w zaparkowanego na Żorskiej w Raciborzu volkswagena. Kierowca uciekł. Pewne jest jednak, że samochód zarejestrowany był na policjanta z Komendy Racibórz. Czy policjant spowodował kolizję i uciekł?

Racibórz. Czy policjant spowodował kolizję i uciekł?
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Racibórz. Czy policjant spowodował kolizję i uciekł?

Aktualizacja


Piątek, 10 stycznia, godz. 12.30

Dlaczego sprawę (kto jechał autem biorącym udział w kolizji) wyjaśnia raciborska policja, skoro dotyczy ona policjanta pracującego w Raciborzu?
- Jeśli byłyby uzasadnione podejrzenia, że złamania prawa dopuścił się policjant, sprawę przejełaby prokuratura, jako organ niezależny i nadrzędny. Póki co trwają czynności wyjaśniające - tłumaczy nam podinspektor Andrzej Gąska z Wojewódzkiej Komendy Policji w Katowicach.


Piątek 10 stycznia, godz. 12


Policjant, właściciel audi, które uczestniczyło w kolizji na ulicy Żorskiej w Raciborzu jest na komendzie w Raciborzu.
- Policjant już w dniu wczorajszym zgłosił się na komendę i przyniósł L4. Obecnie trwają czynności z policjantem. Ustalamy, kto jechał samochodem - mówi podkomisarz Mirosław Szymański z raciborskiej policji.
Wiadomo, że przesłuchiwany policjant jest podkomisarzem z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą.

Piątek 10 stycznia, godz. 9
Wciąż nie wiadomo, kto siedział za kierownicą audi, które uderzyło w volkswagena na ulicy Żorskiej w Raciborzu. Samochód należał do policjanta z Raciborza.
- Trwają ustalenia, kto prowadził auto - mówi nam o dziś o godz. 9 Mirosław Szymański, rzecznik raciborskiej policji. Od kolizji minęło już wiele godzin. Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek.
Czy policjant pojawił się dziś w pracy? Czekamy na odpowiedź z komendy.
∨ Czytaj dalej




Racibórz. Czy policjant spowodował kolizję? Kto siedział za kierownicą jego audi?


Do zdarzenia na ul. Żorskiej w Raciborzu doszło wczoraj w nocy. Jakiś samochód uderzył w zaparkowanego tu volkswagena. Dziś rano właściciel uszkodzonego samochodu znalazł tabliczkę rejestracyjną sprawcy. Sprawdzono kto jest właścicielem. Okazało się, że audi należy do policjanta.

Mundurowi pojechali pod wskazany adres. Na parkingu stało uszkodzone audi. Właściciela nie było w domu. - Potwierdzamy, samochód zarejestrowany jest na naszego policjanta. W tej chwili ustalamy, kto siedział za kierownicą - mówi Mirosław Szymański, rzecznik raciborskiej policji.

Sprawa nie jest łatwa, bo policjant, właściciel audi... nie pojawił się dziś w pracy w Komendzie w Raciborzu. Czy policjant spowodował kolizję?

Więcej na temat

Komentarze (6)

avatar
avatar
MESAL (gosc) (gość)

dla mnie jest sprawa oczywista, sprawca jest oficer policji .przyslowiowy kowalski bylby juz skazany.Sprawa napewo bedzie zamieciona pod dywan. Historia zna takie przypadki.

avatar
Zigi (gość)

jestem emerytem policji, zbulwersowała mnie informacja o niemożliwości ustalenia kierującego pojazdem, świadczy to o braku kompetencji szefostwa policji w Raciborzu. Nadal więc jest układ ręka, rękę myje. Takiego nieudacznika komendanta dawno powinni wypieprzyc na zbity ryj, żeby nie przynosił wstydu. Ciekawe jest też zachowanie komendy wojewódzkiej. Czyżby tak duże znajomości miał właściciel audi?. Faktycznie zwykły Kowalski dawno byłby zatrzymany.

avatar
raciborzanin (gość)

Gdyby trafiło na zwykłego Kowalskiego już dawno siedziałby w areszcie. Jak długo to jeszcze potrwa?

avatar
xXx (gość)

Dlaczego sprawę prowadzi raciborska policja? Przecież wiadomo, że będą kryli kolegę. A może warto by było gdyby zajęła się tym policja wojewódzka? Wtedy mielibyśmy większe szanse na to, że sprawa się wyjaśni.

Wybierz kategorię